Wrażenia po radomIT.pl #2
Już zdążyliśmy ochłonąć po piątkowym radomIT, więc można napisać kilka słów o tym jak wyszło drugie spotkanie typu barcamp w Radomiu.
O 16:30 (czyli na godzinę przed rozpoczęciem radomIT) poszliśmy do Resursy by na czas zdążyć wszystko rozłożyć. Co ciekawe już wtedy przychodzili pierwsi goście i mogli obserwować jak kilka osób biega i krzyczy na siebie. Nie spodziewałem się tego, że tak wiele będzie do zrobienia. Resursa to duży obiekt i trzeba było się nieźle nalatać.
Prelegenci – o nich można by pisać wile, nie tylko to, że przygotowali i przedstawili ciekawe prezentacje, ale to że się spóźnili i przez nich barcamp opóźnił się o 15 minut. Ba 1 nawet w cale nie przyjechał
Ale akurat okazało się, że 4 prezentacje to odpowiednia liczba, nie jest za długo i wystarczająco wiele informacji.
Na after wybrało się 30-50 osób i można było porozmawiać na świetne tematy ze świetnymi ludźmi
Ci, którzy nie wybrali się po radomIT do klubu Mega na after niech żałują.
Na spotkaniu można było usłyszeć, że kolejny radomIT odbędzie się 26 maja, i od wczoraj można się na niego zapisywać. Na piątkowym radomIT nie patrzyliśmy na rejestracje, ale to był wyjątek, teraz będziemy sprawdzać kto się wcześniej zarejestrował.
Materiały wideo i prezentacje otrzymam prawdopodobnie dzisiaj więc jeżeli zdarzę je obrobić to wrzucę jeszcze przed północą.
Krzysziek i Maciek napisali u siebie na blogach swoje odczucia po barcampie.
Dodatkowo Maciek zrobił ze mną wywiad, który zamieszczam poniżej. (Uwaga traciłem głos i trochę piszcze)
















