Subscribe via RSS Feed

Co z drugim sezonem RadomIT?

Dziś może wyjaśnie krótko bo staram się w weekendy nie spędzać czasu przy komputerze, a tym bardziej sobotnie wieczory ;)

Wkleje odpowiedź jaką udzieliłem na pytanie czy planowane są kolejne skorkania.

Tak. Plany są i to bardzo poważne. Spore spotkania, mocno tematyczne, ze sporym nagłośnieniem medialnym. Na rok 2010 zaplanowaliśmy 4 spotkania RadomIT. Pierwsze z nich odbędzie się już w marcu. Powodem absencji spotkań przez najbliższe pół roku jest działalność, którą prowadzimy. RadomIT to działania non-profit, wolontariat. By je prowadzić z należytą dbałością potrzebny jest na to czas, a w chwili obecnej wprowadzamy na rynek nową markę, a stara przeżywa obleżenie klientów. W porównaniu do września 2008 nastąpił 600% wzros przychodów. Więc można sobie wyobrazić jak wygląda sytuacja w naszym biurze – jak w ulu :)

Cieszymy się, że zgłosiły się 2 osoby, które chcą pomóc w organizacji. Na rok 2010 planujemy spore zmiany z RadomIT, ale na chwile obecną niewiele możemy powiedzieć.

W każdym razie jesteśmy do waszej dyspozycji jeżeli macie jakieś pytania walnie śmiało barcamp@radomit.pl.

Szukamy współorganizatorów RadomIT

Dzisiaj krótko.

Szukamy osób, które pomogły by w organizacji najbliższych spotkań branży IT w Radomiu.

Jeżeli ktoś chciałby pomóc i zostać redaktorem na stronie www.radomit.pl, pomagać w robieniu zdjęć na spotkaniach, rozklejać plakaty, rozdawać ulotki lub wykonywać inne prace to zabraszamy do kontaktu:

Telefonicznego: 0 501 87 67 95 lub przez mail: barcamp [zwierzątko] radomit.pl

RadomIT.pl #4 – 30 czerwca, 17:30 – zapisy start

Kiedy: 30 czerwca 2009

Gdzie: Radom ul. Traugutta 61 (WSH, Aula przy wejściu głównym).
Jak dojechać?

O której: Zaczynamy o 17:30

Przyszedł czas na ostatnie w tym sezonie spotkanie branży IT – RadomIT. Jako organizatorzy bardzo się cieszymy, że udało nam się zaprosić wyjątkowych gości. Szykują się bardzo ciekawe i wartościowe prezentacje.

Swoją obecność zapowiedzieli m.in. Rafał Agnieszczak (fotka.pl, świstak.pl), Paweł Tkaczyk (właściciel agencji MIDEA), Michał Szczerba (spryciarze.pl). Dodatkowo będzie to pierwsze spotkanie, na którym usłyszymy prezentacje Radomskich młodych przedsiębiorców. Jeden z nich opowie jak doszedł do tego, że w wieku 18 lat bez problemu sam się utrzymywał i już myślał o założeniu własnej firmy. Drugi natomiast opowie o marketingu afilacyjnym.
Będzie sporo o marketingu, reklamie, start-upach, na przykładzie spryciarze.pl zobaczymy jak powinno się promować nowe projekty.
Organizatorzy Jakub Cyran i Piotr Pudzianowski podsumują pierwszy sezon RadomIT.
Po spotkaniu jak jest już naszym zwyczajem przeniesiemy się do klubu Mega na ostre after party. Nie tylko piwo będzie się tam lało strumieniami, ale przede wszystkim wiedza.
Ostatnia szansa na przybycie! 30 czerwca o 17:30 – Radom ul. Traugutta 61 (Wyższa Szkoła Handlowa, Aula przy wejściu głównym).
Agenda do obejrzenia na RadomIT.pl/agenda

Czekamy na Ciebie ;)

Jeżeli planujesz wpaść to zapisz się na RadomIT.pl/rejestracja – pomoże nam to odpowiednio się przygotować i oszacować ilość miejsc.

Nagrania wideo radomIT.pl #2

Mariusz Gąsiewski - “AdWords a promocja marki”



Krzysztof Lis
- “Od blogera do specjalisty”



Paweł Nowak
- “20 prostych kroków jak zamienić blog w źródło utrzymania (lub stracić pieniądze i dziewczynę”



Tomasz Wieliczko
- “Czy możliwe jest bezpieczne pozycjonowanie przy użyciu Systemów Wymiany Linków”

radomIT.pl v2.1 w Środę o 17:30 w Medze (ul. Wernera 10)

Już w najbliższą środę o 17:30 w klubie Mega (ul.Wernera 10) odbędzie się trzecie radomIT. Jest to spotkania branży internetowej, na które zapraszamy wszystkich, którzy interesują się internetem od strony biznesowej lub technologicznej.

Na najbliższym radomIT v2.1 wystąpią:

Maciek Budzich (mediafun.pl)
Jak bez wydawania pieniędzy na reklamę zrobić pozytywny szum w mediach.

Jakub Górnicki (mixxt)
Messing around. PR and marketing fro we based companies (po polsku)

Oliver Ueberholz (mixxt)
Challenges for international web based companies (po angielsku)

będzie można usłyszeć o tym jak zrobić pozytywny szum w mediach (reklama) bez pieniędzy na reklamę oraz 2 wczoraj pozyskanych prelegentów opowiedzą o … przyjdź i przekonaj się sam. Taka sytuacja się nie powtórzy, Olivier w kraju jest tylko kilka dni i chyba już jutro wyjeżdża.

Co już stało się zwyczajem po radomIT.pl odbędzie się after party,
na którym będziemy dyskutować i swobodnie wymieniać się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Dodatkowo w ten sam wieczór jest finał Ligi Mistrzów, a w Medze jest duży ekran, na którym zawsze puszczane są ważne mecze, więc wspólnie będziemy oglądać finał.

Jeszcze się wahasz? Dla pierwszych 60 osób miejsca siedzące :)

radomIT.pl wspierają:

  • Klub Mega (ul. Wernera 10)
  • Prezydent  Radomia: Andrzej Kosztowniak

Wrażenia po radomIT.pl #2

Już zdążyliśmy ochłonąć po piątkowym radomIT, więc można napisać kilka słów o tym jak wyszło drugie spotkanie typu barcamp w Radomiu.

O 16:30 (czyli na godzinę przed rozpoczęciem radomIT) poszliśmy do Resursy by na czas zdążyć wszystko rozłożyć. Co ciekawe już wtedy przychodzili pierwsi goście i mogli obserwować jak kilka osób biega i krzyczy na siebie. Nie spodziewałem się tego, że tak wiele będzie do zrobienia. Resursa to duży obiekt i trzeba było się nieźle nalatać.

Prelegenci  – o nich można by pisać wile, nie tylko to, że przygotowali i przedstawili ciekawe prezentacje, ale to że się spóźnili i przez nich barcamp opóźnił się o 15 minut. Ba 1 nawet w cale nie przyjechał :)

Ale akurat okazało się, że 4 prezentacje to odpowiednia liczba, nie jest za długo i wystarczająco wiele informacji.

Na after wybrało się 30-50 osób i można było porozmawiać na świetne tematy ze świetnymi ludźmi :)

Ci, którzy nie wybrali się po radomIT do klubu Mega na after niech żałują.

Na spotkaniu można było usłyszeć, że kolejny radomIT odbędzie się 26 maja, i od wczoraj można się na niego zapisywać. Na piątkowym radomIT nie patrzyliśmy na rejestracje, ale to był wyjątek, teraz będziemy sprawdzać kto się wcześniej zarejestrował.

Materiały wideo i prezentacje otrzymam prawdopodobnie dzisiaj więc jeżeli zdarzę je obrobić to wrzucę jeszcze przed północą.

Krzysziek i Maciek napisali u siebie na blogach swoje odczucia po barcampie.

Dodatkowo Maciek zrobił ze mną wywiad, który zamieszczam poniżej. (Uwaga traciłem głos i trochę piszcze)

Drugie spotkanie: Rozpoczynamy rejestracje i domykamy agende

Po pierwszym spotkaniu emocje już opadły więc by nie zapomnieć, że w Radomiu są barcampy to organizujemy kolejne spotkanie.

24 kwietnia,  17:30,  Resursa (Malczewskiego 16) – Sala widowiskowa czyli ta na 250 osób.

Dlaczego zmieniamy lokal? Bo dobrze by siedziała nie tylko połowa, ale więszkość obecnych. Jak wygląda miejsce kolejnego spotkania:

Miejsce drugiego barcampuMiejsce drugiego barcampy

Przygotowaliśmy ciekawą Agendę więc szykuje się burzliwa dyskusja. Po barcampie tradycyjnie after czyli przechodzimy do lokalu i rozmawiamy, dzielimy się wiedzą i doświadczeniem.

Jednak jeden wieczór to za mało, dlatego w Sobote w Radomiu jest zorganizowane Wiosenne SEO Party czyli ogólnopolska impreza osób związanych z reklamą internetową i pozycjonowaniem (ale zabrzamiło :P ).

Naturalnie na barcampa jest wstęp wolny, a na Wiosenne SEO Party wejściówką będą identyfikatory z drugiego spotkania radomIT.pl (czyli w sobotę będą potrzebne identyfikatory z piątku).

Agenda nie jest jeszcze w wersji ostatecznej, ale już ku takiej zmierza.

Jeżeli są jakieś pytania lub niejasnośći piszcie na barcamp@radomit.pl.

After party po radomIT #1

Obiecałem, że napisze coś nie coś o tym jak było na after party. Będzie to bardzo krótka informacja, która ma na celu pokazać osobom, które jeszcze nie były czego mogą się spodziewać.

Po barcampie przeszliśmy na drugą stronę ulicy, do Teatralnej gdzie zsunęliśmy (obsługa restauracji to zrobiła) kilka stolików, by usiąść razem. Było nad około 20 osób.

Praktycznie wszyscy coś pozamawiali (ja zamówiłem pizze, ale nie jestem zadowolony po poparzyłem sobie podniebienie i do końca after cierpiałem :( ) i zaczęliśmy rozmawiać.

Ja siedziałem obok Kamila, Sebastiana, Pawła, Piotra, Piotra, Piotra (ilu ich tam było :P ) i najpierw Kamil opowiadał jak zabezpieczyć się przed całkowitym bankructwem firmy. Później z Sebastianem rozmawiałem o budowaniu zaplecza, czym warto teraz się zainteresować. Kilka innych ciekawych dyskusji. Trochę osób już musiało uciec, a my przenieśliśmy się do Rosy ponieważ Teatralną już zamykali od pół godziny :)

W Rosie cześć osób poszła grać w kręgle, a reszta słuchała jak Sobieś męczy ludzi biorą udział w karaoke :) oczywiście cały czas toczyły się rozmowy o branży, ale również o dzieleniu komórek i wymyślaniu nowych sposobów na ich badanie (pozdrawiam biotechnologa).

Około godziny 1 większość osób zabrała się do domu i pozostała tylko 2 dzielnych spamerów, którzy musieli czekać do 4 rano na pociąg do domu.

Jak widać była bardzo fajna atmosfera i dużo ciekawych rozmów. W kwietniu (24 i 25) szykuje się potężne after więc zapraszam wszystkich do zarezerwowania sobie czasu po barcmpie.

Prezentacje i filmiki z radomIT #1

Tak jak obiecałem zamieszczam nagrania z pierwszego barcampu. Jakość nie jest powalająca, ale chyba przyzwyczailiśmy się do tego :)

Wrażenia po radomIT #1

Chciałem napisać o wrażeniach po pierwszym spotkaniu dopiero wtedy,  gdy będę miał materiały wideo i od razu je wstawić, ale niestety jeszcze ich nie otrzymałem więc postanowiłem napisać zanim pozapominam co się działo.

Jest czwartek godzina 15:30 zgrywam prezentacje na pendrive’a i wkładam go do tylnej kieszeni. Do pierwszego barcampu zostało jeszcze 1,5 godziny. Powoli zaczynam odczuwać stres ponieważ jako organizator zależy mi na tym by wszyscy uczestnicy byli zadowoleni i pierwszy raz nie okazał się ostatnim.

I już wtedy popełniłem pierwszy błąd. Klucze i pendrive’a włożyłem do tej samej tylnej kieszeni i jak się okazało na miejscu, nośnik uległ zniszczeniu i prezentacje które się na nim znajdowały – przestały istnieć :) . Zaczęło się robić nerwowo ponieważ 1 prelegent nie miał przy sobie kopii ponieważ liczył na to, że nie nawale :) , ale na szczęście w teatralnej na przeciwko jest wifi więc szybko można było ściągnąć z gmaila wysłaną wcześniej prezentacje.

Ciesze się, że udało się odzyskać prezentacje, ale po chwili dowiaduje się, że inny prelegent jeszcze w ogóle nie zaczął jej robić, a pozostało 30 minut do barcampu, więc nerwy z chwili na chwile coraz większe…

Próbuje skontaktować się z prelegentem, który ma wystąpić jako pierwszy, ale nie mogę się do niego dodzwonić. Po chwili udaje mi się i po krótkiej rozmowie mam obietnice, że spróbuje dojechać na czas, uff odczuwam ulgę.

30 minut do początku, a tu sala praktycznie pusta. Było wtedy chyba 3 prelegentów z 5, ja, urzędnik z kancelarii prezydenta. Myślę sobie, że najwyżej będzie bardzo kameralnie, ale już niebawem przestałem tak myśleć …  zastanawiałem się czy się pomieścimy ponieważ z minuty na minute przybywało osób. Chyba na 10 minut przed rozpoczęciem spotkania skończył się miejsca siedzące.  Co robić z ludźmi, którzy cały czas napływają? Na szczęście dużo osób widząc brak miejsca zrezygnowało i wróciło do domu :) , ale wierze w to, że na radomIT #2 również przyjdą, a wtedy wszystkim zapewnię miejsca.

Kolejny barcamp ma być w resursie, sala na 250 osób więc są szanse, że się pomieścimy :)

Wybiła 17:00 czas zacząć, ale ludzie cały czas wchodzą i wchodzą, niektórzy nie boją się stać więc ustawiają się po kontach i tam gdzie jest jeszcze wolny jakiś kawałek podłogi, robi się coraz tłoczniej więc wysyłam kolegę by wszedł na scenę i zapowiedział 5 minutowe opóźnienie.

Gdy upłynęły te minuty dla spóźnialskich zaczynam człapać w stronę sceny, niestety po niefortunnym styczniowym wypadzie na narty muszę poruszać się o 2 kulach więc te człapanie zabiera mi trochę czasu.

Wchodzę na scenę, przedstawiam się i mówię krótko o zasadach barcampu i zapraszam pierwszego prelegenta.

Schodzę i analizuje co dalej, kogo mam zapowiadać, patrze drugi prelegent jest gotowy, ale trzeciego nie ma. Jest jeszcze w teatralnej i robi prezentacje. Szybki telefon i dowiaduje się, że właśnie podali mu pizze i będzie za 20 minut. Myślę sobie, że nie ma sensu się przejmować najwyżej zmienimy kolejność prezentacji bo ostatni prelegent cały czas mi mówi, że na pociąg do domu się spóźni jak się spotkanie przeciągnie, więc akurat zamienimy go miejscami ze spóźnialskim :)

Podczas drugiej prezentacji zorientowałem się, że z tyłu siedzi mężczyzna, który w ręku ma nic innego tylko butelkę alkoholu (i to nie piwa). Z upływem czasu mężczyzna ten coraz śmielej zabiera głos, więc muszę go poprosić, by z pytaniami poczekał do momentu, aż prelegent skończy omawiać zagadnienie i przejdzie do pytań.

Kończy się już jakaś prezentacja, mam wejść i zapowiedzieć kolejnego mówce, więc stoję przy drzwiach i niechcący słyszę rozmowę przez telefon pewnej kobiety. Mówi, że jest w Łaźni na “tym barcampie” i jest tu bardzo fajnie i zachęca swoją rozmówczynie by sama też przyjechała. Jak później się okazało skorzystała z zaproszenia.

Gdy ostatni prelegent skończył odpowiadać na pytania publiczności, podziękował wszystkim za to, że wytrzymali do końca. Nie dziwie się, bo wszyscy przeciągnęli swoje prezentacje  i barcamp trwał 2 godziny i 20 minut więc słusznie podziękowania należały się publiczności. Jednak odebrali to oni jako koniec barcamopu i zaczęli się rozchodzić. Zanim dokuśtykałem do sceny i złapałem mikrofon by powiedzieć, że jest coś takiego jak after party połowo zdążyła już wyjść. A wiele straciła ponieważ rozmowy przy soczku trwały dla niektórych do 1 w nocy, ja sam wiele się dowiedziałem podczas tych rozmów.

Dlatego serdecznie zapraszam zwłaszcza do brania udziału w after.  Kolejny barcamp zapowiada się 24 kwietnia, ale nie jestem pewien jak to się skończy, czy dalej miasto będzie zainteresowane patronatem i czy zapewni nam odpowiednio dużą sale byśmy się pomieścili.

Już praktycznie mam zamkniętą agendę i za kilka dni będę was informował o tym kto wystąpi w kwietniu.

Jutro mam nadzieje, że wstawię przynajmniej część filmików z pierwszego spotkania, a w ciągu kilku następnych dni opiszę co się działo na after.